piątek, 25 kwietnia 2025

Bez tytułu...

Jest we mnie tyle różnych emocji,
złych i złych bardzo,
tyle mądrości życie przyniosło,
a ludzie tym gardzą. 
 
Tyle jest we mnie wzburzonych fal morza, 
tyle w głębinie zaklętych myśli...
wiatr z morza słów już nie doda...
Sztorm był? Czy tylko się przyśnił?

 Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD, 25-03-2025

 
To ja widziana oczami Dzieci... I to trzyma mnie w pionie...

wtorek, 8 kwietnia 2025

Baranek czy koza?!

Baranek czy koza?!

Na Pana Zrodzenie, i na Wielkanoc
wielbijmy Pana, lecz słyszmy
to zawodzenie...

co w Polskę się niesie i w dzień i w noc
nie nasze to hymny...
to zawodzenie...

Łatwiej uwierzyć, że Pan to ściema.
Więc można grzeszyć...
i zawodzenie...

Ponad Allaha nikogo nie ma!
NIE można tam grzeszyć!

Nasz Pan, to ściema?!

Allah wypędzi!!!

To znów zawodzenie :(

Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD. 09-04-2025

Słowo ode mnie: Jestem religijna, co nie oznacza, że chodzę na niedzielne msze. Szanuję Osoby, które to robią. Wiem też, że jest mnóstwo osób, których zachowanie urąga naszej wierze... Ale to ich, i tylko ich sprawa.

Mnie Pan Bóg i Pan Jezus pomógł w wielu NIEROZWIĄZALNYCH sprawach. I nadal pomaga <3

Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD. 09-04-2025


 
 
 

Rozprawa z demonami - Demon Pierwszy.

Jak każdy demon i ten mnie oplata, 
życie wysysa, nade mną wzlata!
Nie masz nad niego innego pana,
na jego łaskę-niełaskę`m zdana!
 
Miotam się, walczę, nieraz przegrywam;
przed sobą, innymi, herosa zgrywam...
On za to spokojnie, z bestialskim uśmiechem
kładzie nade mną ostatnią dechę! 

Przybija z radością gwoździa na finał,
choć w swojej pracy się nie wyginał.
Zrobiłam za niego całą robotę!
On ma już ze mną "wolną sobotę"...
 
Ale, ale - czyżby?!
 
Jak feniks z popiołów, i ja powstałam,
gdy wszystko, co złe przepracowałam!
Wróciłam duszą do tego Pana
co trzeba. Znów czuję się zratowana...
 
Jeszcze daleka droga przede mną,
jeszcze niejedne demony przemkną...
 
Mam jednak w sobie spokój, świadomość,
w którym, jak może mąci jegomość :( !
Lecz niczym Twardowski ja go odpycham,
on odtąd, jak nie chciał, tak czmycha!
 
Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD.: 08-04-2025
 


Eko + logia czyli mówił wiersz do obrazu ;)

Zielono mi...
gdy wstają do życia drzewa zielone... 
Zielono mi...
gdy rano czuję trawy skoszone...
 
Zielono mi!
Bo w trawach życie zaklęte...
Zielono mi!
Bo rosy poranne to życia łzy święte!
 
Zielono mi,
bo wszystkie rwące ruczaje,
zielone są!
A ziemi woda witalność daje!
 
Zielono ci?
Ty wiesz i ja wiem jak żyć zielono.
I Ciebie i mnie
do tego stworzono...
 
Ze specjalną dedykacją dla Anity Łukasik, kustosza wystawy "Zielono mi..."
 
Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD 11-03-2025
 

poniedziałek, 31 marca 2025

Hipokryzja. Fraszka na uczciwość.

 Nic tak nie boli, jak oszukaństwo
 ludzi, co niby kochają, sprzyjają.
 Którym codzienne w oczy zaprzaństwo!
 Za nic innych uczciwość mają! 
 
Kochani - tak dużo się dzieje, niestety złego. Tak dużo emocji, których nie mogę wypowiedzieć wprost. 
Ale są rzeczy, które bardzo mnie bolą. Tak bardzo, że tylko fraszka może to wyrazić!!!
 
Z cyklu: Fraszki, AD.: 01-04-2025
 

poniedziałek, 17 marca 2025

Autoportret czyli zielono mi.


 

Dla wielu jestem modliszką,
srogim krwiopijcą, tak piekłu bliską...
W gęstwinie słów rzucanych bezmyślnie,
wiele jest tych, rzucanych umyślnie.
 
Dla wielu jestem maczetą,
nożem, piłą, bejsbolem, faczetą...
W gęstwinie mnie postrzegania,
nikt nie chce słuchać MOJEGO zdania.
 
Dlatego...
 
Przestałam walczyć.
 
Bo nie mam wpływu na to, co było...
Ale co było,
to "dzieło" stworzyło.
 
Z cyklu: "Nieumiane szkicowane", AD. 17-03-2025

czwartek, 20 lutego 2025

Fraszka na "urząd"

Możesz pierś wypiąć do złudnych orderów,
możesz pomyśleć, żeś jest ponad wielu!
Możesz nikim okrzyknąć tych, co są niżej,
gdy wreszcie siądziesz powyżej!
 
Z cyklu: "Fraszki moje niesforne" AD.  21-02-2025

Dywagacje przy wieczornej kawie.

 Jacek:

sobota, 8 lutego 2025

Starość - Fraszka nic wnosząca...

I wzrok już nie ten, i libido spada,
nie tylko literki trudno mi dojrzeć...
Niech każda gęba co swoje gada.
umiem na siebie z upływem lat spojrzeć!

I kości bolą, i wzrok całkiem siada,
boli mnie całe jestestwo.
Łeb siwy i farby...Do doopy pomada,
starość to takie q.... two....

Z cyklu; "Co mi w duszy gra", AD.: 09-02-2025


Ludzkie języki - złe pomówienia...

 Co mogę zrobić więcej wobec szalejącej głupoty?!

Umiem, nie umiem - szkicuję...-

Z serii: Nieumiane szkicowane, AD: 09-02-2025