wtorek, 9 maja 2023

Maj. Nie majowy...

 I znów ten maj!
Pełen goryczy, żalu,
krzywd niezapomnianych!

Tych krzywd, niesprawiedliwości;
z raju dzieciństwa wyrwanych
chwil ułudnych radości!

I znów ten maj!
Pełen bólu, śmierci, ciemności
niewypowiedzianych słów...

niemego krzyku straconej
na zawsze miłości...
Sierocej rzeczywistości.

I znów ten maj,
gdy we mnie wszystko umiera,
choć niby wokół życie się budzi...

Maj zawsze 
już będzie mi życie zabierał.
Za wcześnie odeszli! 
Nie umiem się z tym pogodzić.

Ku pamięci Tatki i Mamy <3

Z cyklu: "Co mi w duszy gra"., AD: 10-05-2023



czwartek, 27 kwietnia 2023

Wójt wini Pana, Pan księdza...

Pewna pani z Niechorza
broniła dostępu do morza.
Że niby ci plaże kalają,
którzy plaż w domu nie mają!

Pewna pani z Podhala,
oscypki swoje zachwala,
narzeka na tych znad morza,
że skąpią na bryndzę grosza.

Pani z Podhala w Niechorzu
przygląda się swemu groszu.
Dla pani z Niechorza w Tatrach,
każda złotówka to zadra!

Dla nas, tych w środku siedzących,
jednako są winni rządzący!
Pomorze chce żyć, chce żyć Podhale.
W TV wszystko wygląda wspaniale!

TV nam mówi, że winni Górale,
że i Morzanie niewinni są wcale!
Nagonka ma w sobie ukryte cele...
Bo do zwaśnienia nie trzeba wiele!!!
 
Życie to życie, oszukać się nie da!
"Bogatszym do doopy zajrzała bieda!"
Cieszcie się zatem wszystkie Polaczki!
Obyście u obcych nie dostali sraczki :(

Wtedy od Polski żądacie pomocy.
Polaków z domów zrywacie w nocy!
Polak obcemu nigdy nie szkodzi;
tylko sam siebie i swego - ZAWODZI!

Z cyklu: "Gorzko politycznie". AD 28-04-2023.

środa, 19 kwietnia 2023

Krzyż moralny czyli... kręgosłup.

"Kręgosłup moralny", autor niewydarzony czyli ja :)


Bóle okrutne nam doskwierają,
i w miejscach dziwnych na ciele!
Ludziska bolączki swoje poznają,
i swoje organy, których w nas wiele...

Zaboli wątroba, ze złości żółć leje
lub zęby zmurszałe zabolą;
trzustka w rozsypce cukrem zachwieje
ostrogi pięty zniewolą!

Serce arytmią znienacka zapuka
woreczek kamień urodzi,
wzrok nieco mętny literek szuka,
biodro kolano zawodzi.

Cicho coś nagle wszędzie dokoła,
choć uszy przecież te same!
Że "ciasno" głośno nadgarstek woła,
z łokciem do kupy cuzamen...

Żołądek, ten to w ogóle basza!
Przełyk, jelita i dalej...
Codziennie "po kawie" bólem zastrasza.
Psyche wieczorem gębę drze - "nalej"!

Tak walczy ze sobą ludzki organizm,
za dnia i nocą bezsenną.
Wiek nas uderza jak fala tsunami,
i ciągnie w otchłań bezdenną.

Tylko kręgosłup spokojnie boli,
starego, młodego - każdego...
Pomimo bólu codziennej niewoli
nie masz pionu innego!

Kręgosłup - prawdziwy i ten moralny,
boli niezmiernie, lecz trzyma w pionie!
Złamiesz - upadasz nieodwracalnie!
W każdym wymiarze zatoniesz!

Z cyklu: "Nieumiane szkicowane", AD: 19-04-2023

wtorek, 4 kwietnia 2023

Fraszka dla przyjaciół.

Grono przyjaciół, to korzec maku.
Życie przesieje plewy...
Lepiej nie odczuć złych ludzi braku,
niż złego hodować zasiewy...
 
Lepiej te kilka ziaren wyłuskać,
i zasiać je w rodną ziemię.
Niż plewy swoim oddechem muskać,
i dalej siać złego siemię.

Z dedykacją, dla Wszystkich Moich Przyjaciół, którzy nadal ze mną są :D

Z cyklu: "Co mi w duszy gra" AD: 04-04-2023


środa, 15 marca 2023

"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem..."

Kto jest bez grzechu, niech rzuci kamieniem...
W prawdę?
 
Nie rzucą - bo może stać się spełnieniem!
Obnażyć wszelkie niegodziwości tych,
którzy, dzisiaj piętnują drogi świętości.
 
Prawda nie służy temu, kto prawy.
Zaprawdę!
 
Niech one pokażą dziś swoje prawości!
Jak mają wyglądać te nowe nowości?
Bez świętych przykazań prawości?!
 
Czy ktoś się podejmie tej nieprawości?
Naprawdę?!

By dzieci nauczać, jak być w niższości,
zmuszać dorosłych do uległości...
Urągać ludzkiej mądrości?! 

Ku rozważeniu serc Waszych wiersz ten pozostawiam...
 
Z cyklu: "Co mi w duszy gra..." AD. 16-03-2023.


niedziela, 19 lutego 2023

Przygody jednego robaczka czyli co w Menu?

 Szedł spacerniakiem kiedyś robaczek,
unikał ludzi, bo z nimi coś "nie tak".
"Rozdepczą, rozgniotą; co jeszcze - zobaczę!
na wszelki wypadek opuszczę deptak".

Pomyślał i zrobił - chciał deptak opuścić.
Nie zdążył, biedaczek w trawę zawinąć.
Coś człowiek chyba musiał upuścić...
Bo schylił się. Robak myśli "czas ginąć"! 

Jakież to było robaczka zdziwienie,
gdy człowiek z atencją podniósł go z ziemi,
opukał, obadał, ocalił istnienie!!!
Robaczek pomyślał "me życie się zmieni".

Z nadzieją w lędźwiach, z uśmiechem na ustach
z człowiekiem robaczek się brata.
Zapomniał, że ludzka miłość jest pusta,
a ceną życia być może utrata!
 
Pełen nadziei, miłości i wiary
szedł za człowiekiem robaczek naiwny.
W zachwycie nie zauważył, że chmary
robaczków człowiek wiedzie w świat dziwny.
 
Ruszyły powoli, jak żółw ociężale,
gniotące robaczki tryby maszyny.
Robaczek nadal czuł się wspaniale,
póki mieszadła nie zgniotły chityny.

Zginął robaczek, bo musiał zginąć!
Po to go człowiek podniósł z deptaka.
Pozwolił mu jednak na chwilę zasłynąć -
na krótko z robaka zmienić się w ptaka!

Poczuć wolności zew i natchnienie,
poczuć szacunek i miłość człowieka.
Niestety, było to tylko mgnienie!
Za późno zrozumiał, że życie ucieka!
 
Tym razem jednak nie po próżnicy
zmielony został robaczek w maszynie.
Jemu i tak to nie zrobi różnicy.
To człowiek smaku dziś szuka w padlinie...

Z cyklu: "Gorzko politycznie". AD.: 19-02-2023






wtorek, 14 lutego 2023

Głupia gęś czyli pelikan.

 Jacek Bilski:

Tusz inkaustem dawniej zwany
Polskie gęsi uczył mowy
Niósł pod strzechy żeśmy ludzie
I swój język mamy .
Bogu dzięki ktoś nim pisze
No bo głupi go wypije .
Takie czasy nam nastały
Że Polaki już nie gesi
Ino Pelikany .....
🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
 
Ja:
 
Czekej, czekej, miły panie!
Hola, hola z temi rymy!
Inkaust ponad tusze stanie,
gdzie głupota wiedzie prymy.
Waść we wszystkim czujesz sedno,
nawet dowcip masz dość tęgi...
ale powiem Waści jedno -
za wpisanie zbierzesz cięgi!
Bo polaki już nie gęsi 
nawet już nie pelikany.
Ni rozumu, ni języka -
naród to przegrany!
Na nic Wieszczów naszych mowy,
na nic w strofach ich nauki!
Na nic dziadów naszych słowy!
Gdy elitą politruki!

Z cyklu: "Przepraszam - musiałam", AD.: 14-02-2023

 

środa, 4 stycznia 2023

Pytanie politycznie retoryczne...

Kto niby ci sobą być nie pozwoli?
Kto niby cię może zniewolić?
 
Ano:
Ten kto na ciepło Twoje zezwoli,
i węgiel masz z jego woli...

Ten, co paliwa wydzieli ci litry;
wie, że tonący trzyma się brzytwy!
 
Co reglamentuje Ci życie i zdrowie!
Prawdy się nigdy nie dowiesz! 

Ten, co twoim zawłada umysłem,
najlepiej zarządza swoim przemysłem. 

Kto niby ci nie pozwoli być sobą?
Tylko czy jeszcze jesteś Osobą?!
 
Z cyklu: "Gorzko politycznie", AD. 04-01-2023

poniedziałek, 2 stycznia 2023

Polska hipokryzja lub tylko zagubienie...

 W te polskie dla Pana najświętsze święta
- w bastionie świętości lśni ukraińska flaga?
Karpiowi kazali zamknąć oczęta.
Żeby nie widział jaka to blaga?!
 
Wszystko się we mnie gotuje i burzy!
Nie takie rodów są moich dzieje!!!
Najprostszą drogą jest się wynaturzyć, 
by nowoczesności spełnić nadzieje.
 
Nie tak iść trzeba! Nie tędy to droga!
To autostrada bylejakości!
Chmielnicki Lacha ciął szablą jak wroga!
Gdzie w Ukraińcach szukać POLSKOŚCI?
 
Nikomu nie wolno ust nam zamykać,
swe żale możemy wylewać!!!
Na krzywdę polską grzech oczy przymykać!
Miast walczyć chcecie uciekać?!
 
W imię poprawnej wolności chcecie
być, jak zniewolone dziecięta?!
Mordują nas! Tak, to dzieje się przecie.
Nie w ludzkie - w rybie patrzycie oczęta?!
 
Z cyklu: Gorzko politycznie. AD 23-12-2022



czwartek, 22 grudnia 2022

!!!

Syn rodzi się Boży!
Matka Mu żłóbek chędoży!
Nie myśli o sobie, o swojej wygodzie,
rodzi Go w chłopskiej zagrodzie...
 
Syn rodzi się Boży!
Dla nas z siebie ofiarę złożył!
Zrodził się dla nas! Lecz dzisiaj,
w modzie jest kto o Nim nie słyszał.

Syn rodzi się Boży!
Przed Panem zacnym`ś ukorzyć.
Jak go odnaleźć, gdy brak nawigacji?
A w telefonie brak aplikacji?!
 
Syn rodzi się Boży!
Dzień do dnia musi nas tworzyć!
I lepić z tej granitowej gliny...
nie dziwo, że rodzą się...
sukinsyny...
 
Z cyklu: Przepraszam - musiałam. AD: 23-12-2022