poniedziałek, 31 marca 2025

Hipokryzja. Fraszka na uczciwość.

 Nic tak nie boli, jak oszukaństwo
 ludzi, co niby kochają, sprzyjają.
 Którym codzienne w oczy zaprzaństwo!
 Za nic innych uczciwość mają! 
 
Kochani - tak dużo się dzieje, niestety złego. Tak dużo emocji, których nie mogę wypowiedzieć wprost. 
Ale są rzeczy, które bardzo mnie bolą. Tak bardzo, że tylko fraszka może to wyrazić!!!
 
Z cyklu: Fraszki, AD.: 01-04-2025
 

poniedziałek, 17 marca 2025

Autoportret czyli zielono mi.


 

Dla wielu jestem modliszką,
srogą krwiopijcą, tak piekłu bliską...
W gęstwinie słów rzucanych zwyczaju,
nikt już nie widzi mojego ruczaju.
 
Dla wielu jestem maczetą,
nożem, piłą, bejsbolem, faczetą...
W gęstwinie mnie postrzegania,
nikt nie zauważy mojego starania.
 
Już nie mam wpływu
na to, co było...
Ale co było,
to "dzieło" stworzyło.
 
Z cyklu: "Nieumiane szkicowane", AD. 17-03-2025

czwartek, 20 lutego 2025

Fraszka na "urząd"

Możesz pierś wypiąć do złudnych orderów,
możesz pomyśleć, żeś jest ponad wielu!
Możesz nikim okrzyknąć tych, co są niżej,
gdy wreszcie siądziesz powyżej!
 
Z cyklu: "Fraszki moje niesforne" AD.  21-02-2025

Dywagacje przy wieczornej kawie.

 Jacek:

sobota, 8 lutego 2025

Starość - Fraszka nic wnosząca...

I wzrok już nie ten, i libido spada,
nie tylko literki trudno mi dojrzeć...
Niech każda gęba co swoje gada.
umiem na siebie z upływem lat spojrzeć!

I kości bolą, i wzrok całkiem siada,
boli mnie całe jestestwo.
Łeb siwy i farby...Do doopy pomada,
starość to takie q.... two....

Z cyklu; "Co mi w duszy gra", AD.: 09-02-2025


Ludzkie języki - złe pomówienia...

 Co mogę zrobić więcej wobec szalejącej głupoty?!

Umiem, nie umiem - szkicuję...-

Z serii: Nieumiane szkicowane, AD: 09-02-2025

Optymistycznie - sarkastycznie czyli Gogol się kłania.

Ciemność musi ustąpić jasności!
Choć ta swoją walkę toczy okrutną!
Jasność nie może ulec ciemności,
musi pokonać tę moc okrutną, bo butną.

Kiedyś musi nastąpić jasność,
a wszystko co złe, zginie - przepadnie!
I dusz naszych odzyskamy władność,
byle złego (jak każą) nie karmić stadnie.
 
Ciemność musi ustąpić jasności,
zmazać ciemności strachy, dramaty.
Musi się schować w swoje ciemności,
by spokój rozwinął spokoju kwiaty.

Kiedyś musi nastąpić jasność,
inaczej żywot, nasz ludzki - człowieczy,
jest niczym! Gdy życia bezkreślność,
to zło, które nam co dzień złorzeczy.

Ciemność musi ustąpić jasności!
Za dnia wszystko jest lepsze, ładniejsze...
ROZUM, jak nic potrzebuje światłości!
Bez wiedzy światła - IQ to gejsze.

Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD.: 10-02-2025


niedziela, 19 stycznia 2025

 Przychodzą nocą do ciebie ludzie,
ci co wydają się być ci bliskimi.
Odchodzą w nocnej ułudzie,
w realu nic nie masz wspólnego z nimi...

Przychodzą nocą do mnie zjawiska,
za dnia przyjmują realną postać.
Za dnia - to nie dziwowiska!
Ważne, że chcą ze mną pozostać!
 
Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD 19-01-2024

 


 

 

wtorek, 31 grudnia 2024

In memoriam Kamili

Wielkieś pustki uczyniła tym zniknieniem swoim,
jak kiedyś Orszulka Janowi z Czarnolasu!
Nie liczyłaś się w ogóle ze zdaniem moim,
że na żadne wakacje nie mamy teraz czasu...

Tyle pracy przed nami, tyle wyzwań i zadań!
Sama mówiłaś, co trzeba by zrobić i kiedy...
Ile trzeba zamówić obiadów i śniadań;
jakie atrakcje? By w EKS nie było biedy!

Martwiłaś się o zajęcia; że głośnik Ci "siada".
Że "Czekolady" nie słychać jak dawniej...
Kupiłam Ci go w czwartek, bo tak wypada
realizacja środków wydanych prawnie. 

W piątek planowałam zadzwonić do Ciebie i powiedzieć Ci, że wreszcie masz głośnik....

Gdy w piątek rano, po siódmej trzydzieści
z Twojego numeru zadzwoniła Alice, [Alis]
chciałam nawciskać Ci, że się w głowie nie mieści,
że mnie budzisz tak rano! 
 
Lecz wtedy w piątek, po siódmej trzydzieści,
po setek tysięcy w mózgu analiz
wiedziałam już, że to się w głowie nie zmieści!!!
Bolało Cię tylko kolano!!!

Wielkieś pustki uczyniła nam tutaj na ziemi!...
Może tam Ciebie zabrakło?! Tanecznie!
Bądź sobą i w tamtym byciu! Będziesz wśród swemi!;
Załóż w niebie grupę taneczną - KONIECZNIE!!!
 
Wiem, że to potrafisz! Byłaś pełną życia i chłonną życia niezwykle empatyczną Dziewczyną; z darem łączenia... 
Dziękuję, że zawitałaś w moim życiu. Nauczyłaś mnie bardzo dużo - swoim spokojem, swoją charyzmą, swoją dobrocią. Zażegnałaś tysiące burz w moim życiu, tylko tym, że po prostu byłaś! Nie zdążyłam Ci tego powiedzieć tak w całości, ale gadałam zawsze! Mam nadzieję, że wiedziałaś o tym...
 

 
Tak, powielaj tę swoją radość bycia wszechobecnego, jak w tym lustrze...
 
Z cyklu: "Co mi w duszy gra", AD. 31-12-2024.

sobota, 7 grudnia 2024

Prawda....

Prawda, jak ból - jest tylko jedna,
jak dla cierpiących wiertło w zębinie.
Zwykle jest trudna, a bywa "wredna"...
Bez borowania ten ból nie minie!